Ta powstała z kordonka MAXI. Zużyłam prawie 200g, a oto efekt:
niedziela, 14 kwietnia 2013
WIELKI POWRÓT GWIAZDY
Moja Gwiazda nr 3. Wiem, wiem, powiecie, że wieje nudą, ale z racji "skurczenia" się mojego ciała musiałam zrobić sobie kolejną, taką, która będzie na mnie pasować, bo dwie poprzednie zrobiły się dużo za duże.
piątek, 5 kwietnia 2013
ŻEBY ZABIĆ NUDĘ
Tak sobie siedziałam i myślałam, co by tu robić, żeby zabić nudę. Za oknem śnieg, więc nie bardzo jest co robić w ogrodzie. I tak oto z tego nudzenia powstał sweterek, a do kompletu czapeczka. Kolorek oddaje trzecie zdjęcie. Pozostałe wyszły jakieś takie nijakie. Zużyłam 200g KOTKA, druty 3. Schemat zaczerpnęłam tego bloga Zdzichy.
środa, 27 marca 2013
KROKODYLOWE BUCIKI
Długo mnie męczyły i nareszcie je zrobiłam. A że robi się bardzo szybko, to powstały od razu dwie pary
Podeszwa zrobiona wg opisu Kasi z jej bloga http://kasiacrochet.blogspot.com/2012/12/buciki-rozmiary-0-610cm-6-1212cm-12.html. Dalej półsłupki reliefowe raz nawinięte wkłuwane na przemian od przodu i od tyłu. Góra bucika to wzór krokodylich łusek dostępny tutaj http://www.youtube.com/watch?v=jVg6b0zSZK4
Podeszwa zrobiona wg opisu Kasi z jej bloga http://kasiacrochet.blogspot.com/2012/12/buciki-rozmiary-0-610cm-6-1212cm-12.html. Dalej półsłupki reliefowe raz nawinięte wkłuwane na przemian od przodu i od tyłu. Góra bucika to wzór krokodylich łusek dostępny tutaj http://www.youtube.com/watch?v=jVg6b0zSZK4
czwartek, 29 listopada 2012
MITENKI
Nareszcie powróciła do mnie wena twórcza. Cały czas coś dłubię, ale żeby się szybko nie zniechęcać, postanowiłam, że na razie będą to tylko małe formy. W ten oto sposób powstały moje pierwsze mitenki. Niestety długo się nimi nie nacieszyłam, bo córcia już je sobie przywłaszczyła.
Dla zainteresowanych schemat:
niedziela, 25 listopada 2012
Mały sweterek
Różne resztki włóczek pochowały się w kątach, więc pomyślałam, że trzeba je zacząć wyciągać i wykorzystywać. Tak też zrobiłam i dzięki temu powstał mały sweterek. Na prezent mikołajkowy jak znalazł:
SCHEMAT:
wtorek, 20 listopada 2012
poniedziałek, 19 listopada 2012
Wymęczony GAD
Po wielokrotnym pruciu w końcu wymęczyłam tego nieszczęsnego GADa. Pocieszałam się tym, że większość koleżanek dziergających go miało problemy z doborem szydełka, żeby dopasować karczek. Gdyby nie ten fakt, to poddałabym się po drugim pruciu. Warto było jednak się pomęczyć.
A oto efekt:
A oto efekt:
Subskrybuj:
Posty (Atom)











.jpg)





